Jednym z najbardziej popularnych miejsc w Irlandii jest pas klifowego wybrzeÒµa ciñÖgnñÖcy siñô na dÒ?ugoÒ?ci okoÒ?o 8 km nad wodami Atlantyku, znany pod nazwñÖ Klif??w Moheru. Te jedne z najwyÒµszych europejskich klif??w sñÖ zarazem jednym z najtÒ?umniej odwiedzanych miejsc w Irlandii. To jednak ilu turyst??w tam spotkamy zaleÒµy jednak od aktualnie panujñÖcej pogody, a przede wszystkim od mgÒ?y. Miejsce to miaÒ?em okazjñô odwiedziñá dwukrotnie - w czerwcu, kiedy to klify spowite byÒ?y gñôstñÖ i biaÒ?ñÖ jak mleko mgÒ?ñÖ, oraz w ostatni weekend paÒ?dziernika, przy piñôknej pogodzie. Za pierwszym razem spotkaÒ?em tam ledwie kilka os??b, podczas gdy jesieniñÖ Ò?cieÒµka nad przepaÒ?ciñÖ byÒ?a tak zatÒ?oczona, Òµe w pewnych miejscach trudno byÒ?o przejÒ?ñá.
TÒ?umy pielgrzymujñÖce do tego miejsca nie sñÖ jednak niczym dziwnym, gdyÒµ klify sñÖ bardzo malownicze, a ich ogrom przynajmniej niekt??rych (tych trzeÒ?wych) zmusza do zastanowienia siñô nad marnoÒ?ciñÖ swojego Òµywota przy ogromie skalnej Ò?ciany.
Wspomnñô jeszcze tylko o jednym. Podczas mojej drugiej wizyty na klifach wiñôkszñÖ czñôÒ?ñá odwiedzajñÖcego to miejsce tÒ?umu stanowili Polacy. Jak to zwykle bywa, jakiÒ? procent z nich stanowiÒ?y grupki pijanych os??b czñôstujñÖcych nas co chwila entuzjastycznie tekstem “siema ziomale!” i rzucajñÖcych miñôsem na potñôgñô, jednak skÒ?amaÒ?bym jeÒ?li przyczepiÒ?bym siñô do og??Ò?u. OczywiÒ?cie m??gÒ?bym napisañá, Òµe oto Klify Moheru przeÒµywajñÖ najazd tysiñôcy Polak??w, ale czy to Ò?le? Wydaje mi siñô, Òµe my Polacy - niezaleÒµnie od Ò?wiatopoglñÖdu, inteligencji i kultury - mamy we krwi wycieczki turystyczne. W Polsce tÒ?umy ludzi zalewajñÖ Nosala, Giewont czy GubaÒ???wkñô, w Irlandii Ò?wietnym miejscem na sobotniñÖ albo niedzielnñÖ wycieczkñô sñÖ wÒ?aÒ?nie Klify Moheru. Mniejsza lub wiñôksza ciekawoÒ?ñá Ò?wiata jest jednak chyba naszñÖ cechñÖ narodowñÖ kt??rej z pewnoÒ?ciñÖ nie musimy siñô wstydziñá.
Jak zwykle trochñô fotek z wycieczki:









