Czy Polacy w Irlandii jedzñÖ Ò?abñôdzie?

Od dÒ?uÒµszego juÒµ czas wÒ?r??d Irlandczyk??w krñÖÒµñÖ historie lub pogÒ?oski o tym, Òµe niekt??rzy Polacy (za takich brani sñÖ w Irlandii prawie wszyscy SÒ?owianie) polujñÖ a nastñôpnie zjadajñÖ Ò?abñôdzie, kt??re (jak w caÒ?ej Europie) licznie zamieszkujñÖ brzegi m??rz i rzek. Ò?abñôdÒ? jest, a raczej byÒ? ptakiem, kt??ry czasem goÒ?ciÒ? jako danie na stoÒ?ach bogaczy, jednak przemiany kulturowe i idñÖce za tym zmiany pewnych tradycji kulinarnych, a co najwaÒµniejsze objñôcie Ò?abñôdzi ochronñÖ odsunñôÒ?y od tych ptak??w zagroÒµenie. W dzisiejszych czasach Ò?abñôdzie sñÖ po prostu piñôknym dodatkiem krajobrazu i wzbudzajñÖ szacunek przez sw??j majestat. Tym bardziej nie byÒ?em jak dotñÖd w stanie uwierzyñá zbytnio w historie o Polakach polujñÖcych na te ptaki w Irlandii. OczywiÒ?cie, przyjmowaÒ?em do Ò?wiadomoÒ?ci, Òµe tego typu przypadki siñô zdarzajñÖ, jednak ciñôÒµko mi byÒ?o wyobraziñá sobie nas jedzñÖcych te piñôkne ptaki. Ò?abñôdzie sñÖ przecieÒµ czñôsto spotykane nad brzegami polskich rzek, jezior i staw??w oraz morza, gdzie podobnie jak w Irlandii cieszñÖ siñô powszechnym szacunkiem. Informacje o Polakach polujñÖcych na Ò?abñôdzie krñÖÒµñÖ jednak wÒ?r??d Irlandczyk??w, pojawiajñÖc siñô czasem w lokalnej prasie.

Wczoraj wieczorem otrzymaÒ?em e-mail od irlandzkiego bloggera z Limerick (prowadzñÖcego bloga BockTheRobber)- czÒ?owieka, kt??ry nigdy nie byÒ? negatywnie nastawiony do emigrant??w, ale kt??ry opisuje wszystko bez znieczulenia. PodesÒ?aÒ? mi link do tekstu na swoim blogu, w kt??rym opisaÒ? to co mu siñô przytrafiÒ?o. SpacerujñÖc nad rzekñÖ natknñÖÒ? siñô na dw??ch mñôÒµczyzn otoczonych przez stado Ò?abñôdzi. Jeden z ptak??w trzymany byÒ? w uÒ?cisku przez jednego z mñôÒµczyzn. Irlandczyk, znajñÖc pogÒ?oski o polowaniu na Ò?abñôdzie, szybko wyciñÖgnñÖÒ? z kieszeni aparat i zaczñÖÒ? robiñá zdjñôcia. WedÒ?ug niego, mñôÒµczyÒ?ni rozmawiali w jednym ze sÒ?owiaÒ¡skich jñôzyk??w. BñôdñÖc Irlandczykiem, ciñôÒµko mu rozr??Òµniñá j. polski od rosyjskiego, ukraiÒ¡skiego czy czeskiego, z pewnoÒ?ciñÖ do worka jñôzyk??w sÒ?owiaÒ¡skich wrzucane sñÖ teÒµ jñôzyki wñôgierski i litewski, stñÖd nie potrafiÒ? powiedzieñá nic wiñôcej, poza tym, Òµe obydwoje byli emigrantami z Europy Wschodniej. Kiedy mñôÒµczyÒ?ni zauwaÒµyli go, wypuÒ?cili Ò?abñôdzia z uÒ?cisku i mruczñÖc coÒ? pod nosem oddalili siñô. Za jego zgodñÖ prezentujñô zrobione zdjñôcie:

photo: BockThe Robber, bocktherobber.com
Fotografia prezentowana za zgodñÖ autora / Photo reproduced with permission of the author. Oryginalne zdjñôcie dostñôpne jest w artykule: http://bocktherobber.com/2008/02/gotcha

Czy ci mñôÒµczyÒ?ni bawili siñô tylko z Ò?abñôdziami? Dziwna to jednak zabawa kiedy trzyma sie tego wielkiego ptaka oburñÖcz. Nie moÒµna zatem wykluczyñá, Òµe m??j znajomy Irlandczyk przez przypadek natknñÖÒ? siñô wÒ?aÒ?nie na polowanie na oswojone i ufne Ò?abñôdzie (w normalnych warunkach ptaki te potrafiñÖ byñá agresywne). Czy mñôÒµczyÒ?ni na zdjñôciu sñÖ Polakami? Nie wiadomo - z pewnoÒ?ciñÖ nie sñÖ Irlandczykami a w rozmowie posÒ?ugiwali siñô jakimÒ? sÒ?owiaÒ¡skim jñôzykiem - caÒ?kiem prawdopodobne (jesteÒ?my po Anglikach najwiñôkszñÖ grupñÖ narodowoÒ?ciowñÖ na wyspie), Òµe m??wili po polsku. ZestawiajñÖc tñÖ fotografiñô z krñÖÒµñÖcymi w Irlandii pogÒ?oskami o Polakach (czy og??lnie SÒ?owianach) polujñÖcych na Ò?abñôdzie trudno dalej tym pogÒ?oskom zaprzeczañá.

Zastanawia mnie tylko co moÒµe pchañá ludzi do polowania na te wielkie ptaki i dalszego psucia opinii o swojej nacji wÒ?r??d miejscowej ludnoÒ?ci. Byñá moÒµe jest to bieda, brak pracy i brak perspektyw na znalezienie takowej, ewentualnie bardzo chore podejÒ?cie do oszczñôdzania pieniñôdzy zarobionych “u Iroli”. Wszak upolowany Ò?abñôdÒ? nic nie kosztuje, a jest znacznie wiñôkszy od kurczaka.

Ciekawy teÒµ jestem, kiedy Irlandczykom skoÒ¡czy siñô cierpliwoÒ?ñá i Polacy oraz inne nacje z Europy Wschodniej zacznñÖ byñá niemile widziane na Zielonej Wyspie. Z pewnoÒ?ciñÖ podniesie siñô wtedy lament wÒ?r??d irlandzkiej Polonii, ale obecna bierna postawa wobec patologii to niemalÒµe wsp??Ò?uczestniczenie w nich

CaÒ?ñÖ historiñô oraz zdjñôcie (bez retuszu) znajdziecie pod poniÒµszym adresem: http://bocktherobber.com/2008/02/gotcha

Share and Enjoy: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • del.icio.us
  • Digg
  • Gwar
  • Wykop

Kierowcy: Polacy kontra Irlandczycy

Wiele razy wspominaÒ?em na moim blogu jak to nasi rodacy narzekajñÖ na Irlandczyk??w. Czñôsto jest to zupeÒ?nie bezpodstawne (np. narzekania na gÒ?upotñô i brak inteligencji Irlandczyk??w - to czemu my jesteÒ?my biednymi emigrantami w Irlandii a nie Irlandczycy w Polsce?), nie wspominajñÖc, Òµe nie na miejscu. Czasem jednak jest jak narzekanie najbardziej zasadne gdyÒµ pewne zachowania i zwyczaje Irlandczyk??w sñÖ zwyczajnie niebezpieczne.

Jednym z najczñôstszych temat??w do narzekaÒ¡ sñÖ irlandzcy kierowcy. Faktycznie Irlandczycy nie naleÒµñÖ do najlepszych kierowc??w na Ò?wiecie, co wiñôcej moÒµna Ò?miaÒ?o powiedzieñá, Òµe jeÒ?li chodzi o technikñô jazdy i bezpieczeÒ¡stwo sñÖ jednymi z gorszych w Europie. Wiele razy sam widziaÒ?em z pozycji chodnika, czy pasaÒµera siedzñÖcego obok kierowcy jak Ò?le prowadzñÖ swoje samochody. Nie oznacza to jednak, Òµe w og??lnym zestawieniu my Polacy jesteÒ?my od nich lepsi. Òömiem twierdziñá, Òµe zar??wno Irlandczycy jak i Polacy naleÒµñÖ do jednych z gorszych w Europie. R??Òµnica pomiñôdzy nami polega gÒ???wnie na braku pewnych pozytywnych cech i nawyk??w, kt??re nie wystñôpujñÖ u jednej nacji podczas gdy u drugiej sñÖ one doÒ?ñá powszechne - to czego brakuje polskim kierowcom moÒµna znaleÒ?ñá u Irlandczyk??w, kt??rym znowu brakuje wiele z tego co majñÖ Polacy. JeÒ?li by zatem niczym dr Frankenstein, stworzyñá nowego czÒ?owieka zszytego z dw??ch poÒ???wek - irlandzkiej i polskiej - powstaÒ?by prawdopodobnie kierowca prawie idealny. Prawie idealny - obydwu nacjom brakuje cierpliwoÒ?ci i spokoju polegajñÖcej na czñôstym zdejmowaniu nogi z gazu.

Irlandzkim kierowcom brakuje przede wszystkim Ò?wiadomoÒ?ci i wyobraÒ?ni. Czasami wydaje siñô Òµe Ò?piñÖ prowadzñÖc swoje samochody. Chyba najgorszym z ich zachowaÒ¡ jest prowadzenie ciñôÒµar??wki, furgonetki czy traktora Ò?rodkiem wijñÖcej sie w licznych zakrñôtach wiejskiej drogi. BiaÒ?a linia ciñÖgÒ?a lub przerywana biegnie wtedy dokÒ?adnie pomiñôdzy koÒ?ami ich pojazdu. Nie trzeba wspominañá jak bardzo jest to niebezpieczne na wijñÖcych siñô jak wñÖÒµ drogach na irlandzkiej wsi, zwÒ?aszcza Òµe wielu Irlandczyk??w (zwÒ?aszcza mÒ?odych) prowadzi nowe i bardzo szybkie samochody (wysoka konsumpcja w Irlandii jest typowa dla spoÒ?eczeÒ¡stwa nowobogackiego, kt??re przez lata cierpiaÒ?o biedñô), czego efektem jest zastraszajñÖco wysoka liczba wypadk??w jak na tak maÒ?y kraj.
KolejnñÖ bardzo zÒ?ñÖ cechñÖ irlandzkich kierowc??w jest niemal caÒ?kowity brak wiedzy kiedy i gdzie naleÒµy uÒµywañá kierunkowskaz??w (czyli tzw. migaczy). Jest to bardzo czñôsto widoczne - lub raczej wÒ?aÒ?nie nie widoczne - na irlandzkich drogach, zwÒ?aszcza na rondach, kt??re sñÖ powszechnym elementem krajobrazu drogowego Irlandii i Wielkiej Brytanii.
Irlandczycy majñÖ teÒµ w zwyczaju parkowañá swoje samochody dokÒ?adnie w miejscu, w kt??rym siñô zatrzymali, co czasami prowadzi do sytuacji wrñôcz absurdalnych. KiedyÒ?, w drodze do pracy z Nenagh do Tullamore, przejeÒµdÒµaliÒ?my przez miasteczko Birr. Na jednym ze skrzyÒµowaÒ¡ jadñÖcy przed nami samoch??d zatrzymaÒ? siñô na Ò?wiatÒ?ach, po czym wysiadÒ?a z niego starsza pani, zamknñôÒ?a drzwi i poszÒ?a do sklepu. Nie przejñôÒ?a siñô tym specjalnie, Òµe zostawiÒ?a samoch??d na Ò?rodku pasa jezdni przy wjeÒ?dzie na skrzyÒµowanie.

Tego typu sytuacje sñÖ doÒ?ñá typowe i zdarzajñÖ siñô naprawdñô czñôsto, jednakÒµe irlandzcy kierowcy majñÖ jednñÖ cechñô, kt??rej pr??Òµno szukañá u 99% polskich kierowc??w. Jest to kultura przyjaznej jazdy. Irlandczycy puszczajñÖ siñô wzajemnie, pozwalajñÖ przejechañá innym samochodom, poza nielicznymi wyjñÖtkami nie pr??bujñÖ udowodniñá kto jest szybszy lub lepszy. Wiele razy stojñÖc w korku byÒ?em Ò?wiadkiem wpuszczania czy przepuszczania samochod??w wyjeÒµdÒµajñÖcych z mniejszych uliczek lub z parking??w. Jako pieszy bardzo sobie ceniñô spos??b w jaki Irlandczycy traktujñÖ ludzi przechodzñÖcych przez jezdniñô. ZdarzyÒ?o mi siñô nie raz zatrzymañá w zamyÒ?leniu na chodniku, by po chwili spostrzec, Òµe ruch na ulicy siñô zatrzymaÒ?, okazywaÒ?o siñô bowiem, Òµe stanñÖÒ?em przy przejÒ?ciu dla pieszych. Irlandzcy kierowcy przepuszczajñÖ bowiem kaÒµdego pieszego, zatrzymujñÖc siñô przed pasami jeÒ?li tylko do przejÒ?cia ktoÒ? siñô zbliÒµa. Kiedy, po mniej lub bardziej dÒ?uÒµszym pobycie w Irlandii wracam do Polski muszñô bardzo uwaÒµañá przechodzñÖc przez przejÒ?cia dla pieszych, gdyÒµ w Irlandii gubiñô nawyk rozglñÖdania siñô na boki (kiedy podchodzñô do przejÒ?cia samochody juÒµ zwykle stojñÖ).

W naszym kraju prawie nikt nie zatrzymuje siñô widzñÖc pieszego zbliÒµajñÖcego siñô do przejÒ?cia, zwykle teÒµ maÒ?o kto zwalnia na tyle bym nie musiaÒ? przyspieszañá kroku na przejÒ?ciu; o zwalnianiu przed przejÒ?ciem dla zasady i na wypadek, Òµe ktoÒ? siñô moÒµe na nim pojawiñá w og??le nie ma mowy w przypadku polskich kierowc??w. BñôdñÖc w Polsce widujñô codziennie wyprzedzajñÖce siñô na przejÒ?ciach samochody. WiñôkszoÒ?ñá polskich kierowc??w traktuje prowadzenie samochodu jak jakieÒ? wyzwanie, rajd, kierowcy sñÖ sobie wrogami i kaÒµdy z nich stara siñô udowodniñá, Òµe to on jest najlepszy, dlatego widuje siñô wyprzedzanie na trzeciego, kosmiczne wrñôcz prñôdkoÒ?ci na wñÖskich i dziurawych drogach. Na wpuszczenie do kolejki lub sznura samochod??w stojñÖcych w korku rzadko kiedy moÒµna liczyñá. Warunki takie i brak kultury jazdy wymuszajñÖ wzmoÒµonñÖ czujnoÒ?ñá, bardzo szybko teÒµ nabierajñÖ doÒ?wiadczenia. DoÒ?wiadczenie i wzmoÒµona czujnoÒ?ñá w ostatecznym rozrachunku nie czyniñÖ z Polak??w lepszych kierowc??w od Irlandczyk??w, kt??rzy nadrabiajñÖ kulturñÖ jazdy.

Share and Enjoy: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • del.icio.us
  • Digg
  • Gwar
  • Wykop

Irish-Polish.eu

DoÒ?ñá dawno, bo pod koniec wrzeÒ?nia 2007 otworzyÒ?em nowe irlandzko-polskie forum dyskusyjne (z preferowanym jñôzykiem angielskim).?? Jak na razie nie jest ono zbyt aktywne, choñá?? pojawiÒ?o siñô na nim juÒµ kilka ciekawych dyskusji. Zapraszam serdecznie: www.irish-polish.eu.

Share and Enjoy: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • del.icio.us
  • Digg
  • Gwar
  • Wykop

Reaktywacja bloga

ZdaÒ?em sobie dzisiaj sprawñô, Òµe na moim irlandzkim blogu prowadzonym w jñôzyku polskim ostatni wpis datuje siñô na 18 sierpnia 2007. ZapuÒ?ciÒ?em siñô na strasznie, a blog nie byÒ? aktualizowany ponad 5 miesiñôcy. Wszystkich czytelnik??w moich irlandzkich dziennik??w serdecznie przepraszam i obiecujñô poprawñô, zwÒ?aszcza, Òµe blog pisany po angielsku byÒ? przez ten czas czñôÒ?ciej lub rzadziej aktualizowany.

Wiele siñô przez te 5 miesiñôcy zmieniÒ?o, a ja zmieniÒ?em pracñô. Po 1,5 roku pracy w irlandzkiej archeologii zamieniÒ?em Ò?opatñô i szpachelkñô na komputer zaczynajñÖc prace w irlandzkiej firmie IT, ale tym jednak p??Ò?niej. Na poczñÖtek muszñô nadgoniñá zalegÒ?oÒ?ci.

Share and Enjoy: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • del.icio.us
  • Digg
  • Gwar
  • Wykop

Wyzysk

W pewnym irlandzkim mieÒ?cie istnieje maÒ?a sieñá sklep??w sprzedajñÖcych pewien rodzaj produkt??w spoÒµywczych. W sklepach tych pracujñÖ prawie wyÒ?ñÖcznie sami Polacy. MieszkajñÖ oni w apartamencie znajdujñÖcym siñô nad jednym z nich. Nasi rodacy pracujñÖ po 10 - 11 godzin na dobñô, 6 dni w tygodniu. Niekiedy sñÖ budzeni w nocy i zmuszani do pracy na zapleczu przez kilka godzin. W obydwu przypadkach nie ma mowy o Òµadnych nadgodzinach, a tygodniowa pensja waha siñô w granicach 320 - 340 Euro, jednak wedÒ?ug informacji zawartej w firmowym komputerze i na payslipach (rodzaj cotygodniowego pit-u) wszyscy z nich zarabiajñÖ o wiele wiñôcej. Polscy pracownicy muszñÖ siñô godziñá na taki ukÒ?ad, jeÒ?li chcñÖ dalej pracowañá w jednym z tych sklep??w. PoniewaÒµ wiñôkszoÒ?ñá z nich uwaÒµa, Òµe ich znajomoÒ?ñá angielskiego jest niewystarczajñÖca by walczyñá o swoje prawa oraz boi siñô zostania bez pracy i bez mieszkania, godzñÖ siñô na narzucony im ukÒ?ad. Nad wszystkim czuwa Polka - supervisor, kt??ra w ocenie os??b opowiadajñÖcych tñÖ historiñô - nie naleÒµy do przyjemnych i przyjaznych. OdpowiedÒ? na jakiekolwiek roszczenia ze strony pracownik??w jest zwykle taka sama - “nie podoba Ci siñô, to moÒµesz odejÒ?ñá”. Moi rozm??wcy opowiadajñÖ teÒµ, jak to wÒ?aÒ?ciciel sklep??w, sprzedajñÖcych tylko irlandzkie produkt, kaÒµe im Ò?cierañá pieczñôci kraj??w nieraz tak egzotycznych jak Brazylia.

Rotacja w tych sklepach jest doÒ?ñá spora, gdyÒµ wielu z pracownik??w, nie mogñÖc dÒ?uÒµej znieÒ?ñá jawnego wyzysku,?? prñôdzej czy p??Ò?niej decyduje siñô poszukañá czegoÒ? lepszego. WÒ?aÒ?ciciel sklep??w nie ma problemu ze znalezieniem kolejnych chñôtnych, gdyÒµ - zwÒ?aszcza w wakacje - liczba Polak??w szukajñÖcych pracy w Irlandii jest bardzo duÒµa.?? WÒ?aÒ?ciciel z pewnoÒ?ciñÖ zatrudni tylko Polak??w, wiedzñÖc Òµe nie bñôdñÖ oni walczyñá o swoje prawa, gdyÒµ na ich miejsce bñôdzie miaÒ? dziesiñÖtki chñôtnych.

Opisana przeze mnie sytuacja nie tyczy siñô tylko tych kilku maÒ?ych sklep??w. Wielu z irlandzkich pracodawc??w otwarcie wyzyskuje zagranicznych pracownik??w z kraj??w biedniejszych (w tym i z Polski), faÒ?szujñÖc informacje o zarobkach i godzinach pracy w dokumentacji firmy i na payslipach. Tacy pracodawcy nigdy nie zatrudniñÖ Irlandczyk??w, gdyÒµ wiedzñÖ Òµe ich rodacy od razu upomnieli by siñô o swoje, lub przynajmniej z miejsca rzuciliby takñÖ pracñô, na poÒµegnanie raczñÖc pracodawcñô?? wiñÖzankñÖ przekleÒ¡stw.

Sytuacja, kiedy irlandzcy pracodawcy zatrudniajñÖ gÒ???wnie podatnych na wyzysk Polak??w czy innych obcokrajowc??w, a nie Irlandczyk??w?? moÒµe wzbudziñá negatywne nastroje w stosunku do emigrant??w wÒ?r??d spoÒ?eczeÒ¡stwa irlandzkiego.

Share and Enjoy: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • del.icio.us
  • Digg
  • Gwar
  • Wykop

Przemoc, przestñôpstwa i wypadki to gÒ???wne tematy lokalnej irlandzkiej prasy

Od poczñÖtku mojego pobytu w Irlandii staram siñô czytañá regularnie kilka tytuÒ???w prasowych. Obecnie przeglñÖdam gazety takñô w poszukiwaniu informacji, kt??re mogñô przedstawiñá na moich portalach (Carlow.pl, Nenagh.pl czy tworzony Kilkenny.pl), dlatego teÒµ staram siñô siñôgañá po moÒµliwie jak najwiñôcej lokalnych tytuÒ???w prasowych. Podczas regularnego przeglñÖdu lokalnych tygodni??wek zwr??ciÒ?em uwagñô, Òµe najbardziej popularnym tematem wielu z tych gazet sñÖ przestñôpstwa, morderstwa, wykroczenia, procesy sñÖdowe, wypadki lub opisy lokalnych awantur i burd wszczynanych przez podpite towarzystwo. Informacje tego typu zajmujñÖ czñôsto od 5 do 10 pierwszych stron lokalnej gazety.

Zastanawia mnie co jest powodem tak duÒµego zainteresowania dziennikarzy tego typu sprawami; byñá moÒµe chodzi o napiñôtnowanie sprawc??w przestñôpstw lub wykroczeÒ¡ z imienia i nazwiska. Wydaje mi siñô jednak Òµe tego typu publikacje w Òµadnym razie nie zapobiegnñÖ nastñôpnym wypadkom czy przestñôpstwom, a gÒ???wnym powodem zamieszczania tego typu publikacji jest czysta prymitywna ludzka ciekawoÒ?ñá, tego jakie nieszczñôÒ?cie lub wypadek spotkaÒ? kogoÒ? innego lecz nie nas samych. Tego typu publikacje budujñÖ bardzo zÒ?y wizerunek Irlandii w oczach obcokrajowc??w, przecieÒµ Irlandia pod tym wzglñôdem nie jest ani lepsza ani gorsza od Polski czy innych kraj??w Europy czy Ò?wiata.

Dla przykÒ?adu podajñô wykaz tego typu tekst??w w przedostatnim wydaniu Carlow People:

FBI captures on-the-run Carlow rapist (strona 1)
FBI captures wanted Carlow rapist in Boston (strona 3)
Gardai appeal for information after another sinister involving apartament ?Äúplumber?ÄÌ (strona 3)
?ÄúThe Tullow Case runs into third week?ÄÌ (prawie caÒ?a strona 4 )
Woman accused of assaulting neighbour has case dismised (poÒ?owa strony 6)
Motorist jailed after driving while baned (strona 6)
Driver receives six-year driving ban (strona 6)
Man jailed for six months for assault (ñáwiartka strony 7 )
Man fined E300 for hitting young woman in the face (strona 8 )
Exctasy tablets found on accused (strona 8 )
Woman who got car keys from Garda later arrested for driving over the limit (strona 8 )
Motorist put off road for three years (strona 8 )
Woman fined E250 for theft at Potato Market (strona 8 )
Man was banging on door for shop (strona 11)
Court briefs (strona 12)

Share and Enjoy: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • del.icio.us
  • Digg
  • Gwar
  • Wykop

M??j nowy fotoblog

Moja przygoda z blogami trwa juÒµ 1,5 roku. Jak dotñÖd byÒ?y to tylko blogi irlandzkie, na kt??rych zajmujñô siñô gÒ???wnie miejscami, problemami i sprawami dotyczñÖcymi tejÒµe wyspy. FotografiñÖ zajmujñô siñô o wiele dÒ?uÒµej niÒµ blogowaniem, i chociaÒµ od czasu mojego wyjazdu do Irlandii wiñôkszoÒ?ñá fotografii przedstawia jej uroki, mam jednak w swojej kolekcji nie mniej zdjñôñá Szkocji, Polski, Czech, a nawet Meksyku, oraz wiele fotografii ludzi, architektury itp., dlatego teÒµ jakiÒ? czas temu doszedÒ?em do wniosku Òµe przydaÒ?by mi siñô fotoblog, sÒ?uÒµñÖcy do prezentacji mojego amatorskiego dorobku fotograficznego.

Zapraszam serdecznie: www.kozerawski.com

Share and Enjoy: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • del.icio.us
  • Digg
  • Gwar
  • Wykop

BrakujñÖce fragmenty ukÒ?adanki

M??j felieton, kt??ry ukazaÒ? siñô w portalu Carlow.pl:

W kraju protest rozpoczñôÒ?y pielñôgniarki. Ich namiotowe miasteczko przed kancelariñÖ premiera jest kolejnym elementem ukÒ?adanki, kt??ry wypadÒ? z sielankowej narodowej utopii IV Rzeczypospolitej, a trzeba przyznañá, Òµe nie jest to pierwszy fragment, kt??rego brakuje. Od pewnego czasu w tej niemal socrealistycznej wizji braci KaczyÒ¡skich brakuje element??w przedstawiajñÖcych budowlaÒ¡c??w, spawaczy, kierowc??w i wielu innych profesji. KawaÒ?ek z wyobraÒµeniem lekarzy juÒµ chwieje siñô na krawñôdzi stoÒ?u, na kt??rym rozÒ?oÒµona jest ta wielka ukÒ?adanka. Tam, gdzie kilka element??w przedstawiaÒ?o student??w peÒ?nych patriotycznego zapaÒ?u do nauki, wyraÒ?nie w pustych miejscach przebija napis ?Äìurlop dziekaÒ¡ski?ÄÌ.

Coraz wiñôksza grupa naszych rodak??w emigruje za granicñô ?Äï gÒ???wnie do Irlandii i Zjednoczonego Kr??lestwa ?Äï tworzñÖc na wyspach nowñÖ Polskñô na emigracji. Mamy juÒµ tutaj polskich lekarzy, taks??wkarzy, polskie sklepy i puby, polskie emigracyjne gazety i magazyny, tworzñÖ siñô polskie kluby sportowe, a na wielu irlandzkich czy brytyjskich domach zatkniñôty jest jak polska flaga talerz do odbioru Cyfry + lub Polsatu. Jñôzyk polski w wiñôkszoÒ?ci irlandzkich miast jest sÒ?yszany niekiedy r??wnie czñôsto, co angielski. O skali zjawiska Ò?wiadczñÖ takÒµe pierwsze pr??by ekspansji polskich medi??w na rynek brytyjski i irlandzki ?Äï Onet.pl otworzyÒ? specjalnie dla nas serwis Onet.eu, tylko czekañá jak inne media podñÖÒµñÖ w Ò?lady internetowego portalu. Byñá moÒµe juÒµ niedÒ?ugo w kt??rymÒ? z polskich kanaÒ???w telewizyjnych bñôdziemy mieli specjalne irlandzkie lub brytyjskie wiadomoÒ?ci regionalne, a kt??raÒ? z wiodñÖcych polskich gazet zacznie drukowañá wydanie przeznaczone dla wyspiarskiej Polonii.

Z pewnoÒ?ciñÖ obecnie irlandzkie szpitale juÒµ przygotowujñÖ siñô na zatrudnienie wiñôkszej liczby polskich pielñôgniarek i lekarzy. Ich pobyt w Irlandii bñôdzie z pewnoÒ?ciñÖ legalny, w przeciwieÒ¡stwie do nielegalnego ?Äï wedÒ?ug premiera ?Äï pobytu kilku pielñôgniarek w jego kancelarii, a praca bardziej dochodowa niÒµ w kaÒµdym polskim szpitalu. Skoro - wedÒ?ug naszego rzñÖdu - dochodzenie wÒ?asnych praw, a przez to wyÒ?amywanie siñô z sielankowej utopii IV RP, jest nielegalne, to czyÒµ nie lepiej Òµyñá w kraju, gdzie o te prawa, a przynajmniej o podstawowñÖ pensjñô, w wiñôkszoÒ?ci przypadk??w nie trzeba zabiegañá?

Polski rzñÖd, z pretensjami do kr??lewskiego dworu, swojñÖ politykñÖ przypominajñÖcñÖ czasy gÒ?ñôbokiego PRL-u pr??buje, jak kiedyÒ? rzñÖd GomuÒ?ki, antagonizowañá spoÒ?eczeÒ¡stwo i dokrñôcañá Ò?rubñô nie tylko ekonomicznñÖ, ale teÒµ Ò?rubñô wolnoÒ?ci. KaÒµda taka pr??ba powoduje odpÒ?yw z kraju kolejnej grupy naszych rodak??w. Jest to z pewnoÒ?ciñÖ pow??d wielkiej niechñôci naszej klasy rzñÖdzñÖcej - ze strasznymi bliÒ?niakami na czele - do polskiej emigracji. KaczyÒ¡scy i ich zausznicy mogñÖ jedynie robiñá dobrñÖ minñô do zÒ?ej gry, wypowiadajñÖc siñô o nas niepochlebnie i pr??bujñÖc jak zwykle zantagonizowañá tych, co zostali w kraju, z tymi, co wyjechali. JesteÒ?my przecieÒµ brakujñÖcymi kawaÒ?kami ich wielkiej socrealistycznej ukÒ?adanki.

Share and Enjoy: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • del.icio.us
  • Digg
  • Gwar
  • Wykop

DzieÒ¡ w BelfaÒ?cie

Ponad dwa tygodnie temu wybraÒ?em siñô wraz z ÒµonñÖ na jednodniowñÖ wycieczkñô do Belfastu, a takÒµe celem maÒ?ego rozpoznania miejsc przyszÒ?ych dÒ?uÒµszych wycieczek w p??Ò?nocnowschodniej czñôÒ?ci wyspy.

Muszñô przyznañá, Òµe okolice pogranicza pomiñôdzy Dundalk (w Republice Irlandii) a Newry (w Irlandii P??Ò?nocnej) sñÖ wyjñÖtkowo urodziwe.

Cel naszej wycieczki - Belfast - wydaje siñô byñá najÒ?adniejszym miastem w Irlandii, jakie dotñÖd przyszÒ?o mi odwiedziñá. Jest zdecydowanie Ò?adniejszy od Dublina, wydaje siñô teÒµ wiñôkszy od stolicy Republiki ze swym regularnym centrum zabudowanym wysokimi monumentalnymi budynkami stojñÖcymi przy szerokich ulicach.

Belfast, www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski

Belfast, www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski

Jednak doÒ?ñá dokuczliwym problemem, powodujñÖcym dyskomfort przy zwiedzaniu miasta, jest panujñÖcy w mieÒ?cie (nie tylko w centrum) przynoszony z wiatrem smr??d wysypiska Ò?mieci znajdujñÖcego siñô chyba w granicach miasta.

OczywiÒ?cie do Belfastu przyjechaliÒ?my takÒµe po to by zobaczyñá miejsca zwiñÖzane z trwajñÖcym od kilkudziesiñôciu lat konfliktem pomiñôdzy (w wiñôkszoÒ?ci katolickñÖ) ludnoÒ?ciñÖ o poglñÖdach republikaÒ¡skich, lub przynajmniej uwaÒµajñÖcñÖ siñô za Irlandczyk??w a spoÒ?ecznoÒ?ciñÖ unionist??w (gÒ???wnie protestant??w) oraz brytyjskñÖ armiñÖ, policjñÖ i sÒ?uÒµbami specjalnymi MI5.

CiñôÒµko mi bñôdzie opisañá moje wraÒµenia z odwiedzin obydwu sÒ?awnych dzielnic (Falls i Shankill) nie bñôdñÖc posñÖdzonym o stronniczoÒ?ñá na rzecz republikan??w. SpotkaÒ?em siñô juÒµ z tego typu zarzutami ze strony aktywist??w ruch??w lojalistycznych na P??Ò?nocy. Tak czy siak, nie mogñô byñá za bardzo stronniczy, gdyÒµ jestem przecieÒµ obcokrajowcem, ani Irlandczykiem ani Brytyjczykiem. Jedno jest jasne. Pomimo rozlewu krwi trwajñÖcego kilkadziesiñÖt lat i niewinnych ofiarach ponoszonych przez obydwie spoÒ?ecznoÒ?ci, nie mam wñÖtpliwoÒ?ci kt??ra ze stron jest jednak ofiarñÖ tego konfliktu. Polityka wobec ludnoÒ?ci irlandzkiej jakñÖ przez kilkadziesiñÖt lat prowadziÒ? brytyjski rzñÖd, RUC (p??Ò?nocno irlandzka policja) czy sÒ?uÒµby wywiadowcze (MI5) jasno to okreÒ?liÒ?a. Nigdy nie popieraÒ?em Òµadnych zamach??w terrorystycznych (w znaczeniu, atak??w na cele cywilne i cywil??w), jednak po zapoznaniu siñô z historiñÖ Irlandii, a takÒµe historiñÖ konfliktu na P??Ò?nocy, mam duÒµo szacunku i zrozumienia dla dñÖÒµeÒ¡ i walki ludnoÒ?ci irlandzkiej (w wiñôkszoÒ?ci katolickiej) o swoje prawa, o zachowanie swojej kultury i jñôzyka, a przede wszystkim dla walki z systemem segregacji religijnej, jaki panowaÒ? w 6 hrabstwach Irlandii naleÒµñÖcych do Zjednoczonego Kr??lestwa.

Nie jest jednak mojñÖ rolñÖ, nie mam takiego prawa, by opowiadañá siñô po kt??rejkolwiek ze stron, w kwestii przyÒ?ñÖczenia Irlandii P??Ò?nocnej do macierzy (Irlandii) czy pozostania jej w granicach ziem naleÒµñÖcych korony brytyjskiej. MyÒ?lñô, Òµe w tej kwestii obydwie strony majñÖ swoje racje.

Pamiñôtam jednak, Òµe ponad rok temu irlandzka i polska prasa donosiÒ?a o atakach na Polak??w mieszkajñÖcych w Irlandii P??Ò?nocnej. Atakach gÒ???wnie wiñÖzanych z dziaÒ?alnoÒ?ciñÖ unionistycznych organizacji paramilitarnych, jak np. UVF. DziaÒ?alnoÒ?ñá protestanckich grup unionistycznych wiñÖzana jest teÒµ czñôsto z miñôdzynarodowymi terrorystycznymi organizacjami nazistowskimi takimi jak Combat 18, znany byÒ? teÒµ przypadek malunku Ò?ciennego Kuk Klux Klan, w jednej z unionistycznych dzielnic Belfastu. CaÒ?y czas, ugrupowania unionistyczne prowadzñÖ agresywnñÖ dziaÒ?alnoÒ?ñá majñÖcñÖ na celu zburzenie spokoju i konfliktowanie obydwu stron, choñáby poprzez wytyczanie tras??w marsz??w zakonu oraÒ¡skiego poprzez katolickie dzielnice miast na p??Ò?nocy, czy palenie ogromnych ognisk, na kt??rych szczytach zatkniñôte sñÖ irlandzkie flagi.
Jak bardzo zatem r??ÒµniñÖ siñô od siebie dwie dzielnice Belfastu, znajdujñÖce siñô po dw??ch przeciwlegÒ?ych stronach barykady, a raczej po przeciwlegÒ?y stronach strefy bezpieczeÒ¡stwa - czyli podw??jnej linii wysokiego ogrodzenia i bram zamykanych w bardziej gorñÖcych momentach.

Belfast, www.eire.drakakrt.com, Foto: Krystian Kozerawski
Ogrodzenie i wjazd do strefy bezpieczeÒ¡stwa, oddzielajñÖcej katolickñÖ/republikaÒ¡skñÖ Falls od unionistycznej/protestanckiej Shankill (widok z Shankill w kierunku na Falls)

Obydwie dzielnice pokryte sñÖ w Ò?ciennych malunkach (murals), jednak na tym w sumie koÒ¡czy siñô podobieÒ¡stwo. WiñôkszoÒ?ñá malowideÒ? w dzielnicy Falls poÒ?wiñôcona jest mñôczennikom, czÒ?onkom IRA, dziaÒ?aczom ruch??w na rzecz praw obywatelskich, kt??rzy albo zginñôli zabici przez armiñô brytyjskñÖ, wywiad czy boj??wki unionistyczne (aktywista walczñÖcy o prawa czÒ?owieka Pat Finucane), albo sÒ?ynnym wiñôÒ?niom, czÒ?onkom IRA, kt??rzy w 1981 r., w wiñôzieniu Maze w Long Kesh, w tak zwanych blokach H (H blocks) rozpoczñôli strajk mundurowy (nie chcñÖc nosiñá uniform??w takich samych jak wiñôÒ?niowie kryminalni - malowidÒ?o poÒ?wiñôcone Kieranowi Nugentowi) a nastñôpnie strajk gÒ?odowy, kt??ry 12 z nich przypÒ?aciÒ?o Òµyciem (jak malowidÒ?a przedstawiajñÖce Bobiego Sandsa). Niekt??re malowidÒ?a przedstawiajñÖ historiñô Irlandii, wielki gÒ???d, Powstanie Wielkanocne, czy zajñôcie poczty gÒ???wnej (GPO) w Dublinie, albo najbardziej znanych powstaÒ¡c??w (James Connolly). SñÖ teÒµ malowidÒ?a motywujñÖce Irlandczyk??w do nauki jñôzyka irlandzkiego, jeszcze inne nawoÒ?ujñÖ do r??wnoÒ?ci rasowej i walki z segregacjñÖ, niekt??re z nich poÒ?wiñôcone sñÖ narodom walczñÖcym o niepodlegÒ?oÒ?ñá, lub tym, kt??rych wedÒ?ug autorom tych dzieÒ?, niepodlegÒ?oÒ?ñá jest zagroÒµona. ZnaleÒ?liÒ?my nawet malowidÒ?o poÒ?wiñôcone szkockiemu klubowi piÒ?karskiemu Celtic Glasgow, kt??rego Irlandczycy zar??wno w Republice jak i na P??Ò?nocy, sñÖ wielkimi fanami (podczas gdy unioniÒ?ci kibicujñÖ Glasgow Rangers).

Belfast,  www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski

Belfast,  www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski

Belfast,  www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski

Belfast,  www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski

Belfast,  www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski

Belfast,  www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski

Belfast,  www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski

Belfast,  www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski

Belfast,  www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski

Belfast,  www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski

Belfast,  www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski

Belfast,  www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski

Belfast,  www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski

Belfast,  www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski

Belfast,  www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski

Belfast,  www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski

Belfast,  www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski

Belfast,  www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski

Belfast,  www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski

Belfast,  www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski

Belfast,  www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski
Miejsce pamiñôci polegÒ?ych czÒ?onk??w IRA

Belfast,  www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski
Miejsce pamiñôci polegÒ?ych czÒ?onk??w IRA

Belfast,  www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski
Tablica poÒ?wiñôcona czÒ?onkom strajku gÒ?odowego w wiñôzieniu Maze w Long Kesh. Tablica nie przypadkowo ma ksztaÒ?t litery H

Prawdñô m??wiñÖc, nie wszystkie z malowideÒ? w dzielnicy Falls do mnie przemawiaÒ?o. Dziwi mnie na przykÒ?ad wynoszenie na piedestaÒ? komunistycznej dyktatury Fidela Castro, samej postaci Castro oraz Che. Dziwi mnie romansowanie republikan??w z komunistycznym reÒµimem, tylko dla tego, Òµe jest on wrogiem imperialnej polityki USA. RepublikaÒ¡scy artyÒ?ci zapomnieli zatem namalowañá malowidÒ?a poÒ?wiñôcone P??Ò?nocnej Korei, a przynajmniej najwiñôkszemu wrogowi USA - Iranowi.
Jest teÒµ oczywiÒ?cie malowidÒ?o poÒ?wiñôcone brutalnej agresji USA na Irak, oraz tysiñÖcom ofiar. Nie ma jednak Ò?ladu potñôpiajñÖcego Al Kaidñô. NajwyraÒ?niej za kaÒµdym samob??jczym atakiem bombowym w Iraku stojñÖ nie zwaÒ?nione odÒ?amy islamu ale poprzebierani ÒµoÒ?nierze US Army (z pewnoÒ?ciñÖ ucharakteryzowani jak bohater kukieÒ?kowego filmu Team America World Police).
Belfast,  www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski

Belfast,  www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski

Shankill Road

MalowidÒ?a w Shankill majñÖ w wiñôkszoÒ?ci inny przekaz. W przeciwieÒ¡stwie do Falls, majñÖ one zdecydowanie agresywnñÖ wymowñô. Na wielu z nich namalowane sñÖ zamaskowane postacie trzymajñÖce broÒ¡ gotowñÖ do strzaÒ?u. Czerwona dÒ?oÒ¡ Ulsteru (symbol tej historycznej prowincji Irlandii) nie jest otwarta (symbol pokoju), lecz zaciÒ?niñôta w piñôÒ?ñá. Wymowa tych malowideÒ? jest jednoznaczna. Tak jak w Falls, jak w Shankill czñôÒ?ñá malowideÒ? poÒ?wiñôcona jest czÒ?onkom unionistycznych boj??wek lub czÒ?onkom RUC zabitym przez IRA (Steve McKeag czy William McCullough).
Belfast,  www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski

Belfast,  www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski

Belfast,  www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski

Belfast,  www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski

Belfast,  www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski

Z dzielnicy Shankill spodobaÒ?o mi siñô w sumie tylko jedno malowidÒ?o:

Belfast,  www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski

To co jeszcze przykuÒ?o mojñÖ uwagñô i zostawiÒ?o raczej negatywne wraÒµenie po wizycie na Shankill Road, to wielkie skÒ?adowisko odpad??w drewnianych (palet, mebli itp.) znajdujñÖce siñô w poczñÖtkowym biegu tej ulicy. WyglñÖda to jak wysypisko Ò?mieci w centrum dzielnicy, i z pewnoÒ?ciñÖ nie poprawia to jej wizerunku. Wiem juÒµ, Òµe w tym miejscu gromadzi siñô drewno, kt??re posÒ?uÒµy do uÒ?oÒµenia stos??w kt??re zapÒ?onñÖ na pamiñÖtkñô bitwy nad rzekñÖ Boyne. W tym samym czasie agresywne marsze zakonu oraÒ¡skiego znowu bñôdñÖ pr??bowaÒ?y przejÒ?ñá przez katolickie dzielnice miast na P??Ò?nocy.
Belfast,  www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski

Belfast,  www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski

Belfast,  www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski

Belfast,  www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski

To co jeszcze r??Òµni Shankill of Falls, to dbaÒ?oÒ?ñá i szacunek do symbol??w narodowych. W Falls niemal na kaÒµdej latarni zatkniñôte sñÖ irlandzkie flagi. KaÒµda z nich jest czysta i zadbana. Flagi szkockie (biaÒ?y krzyÒµ Ò?w. Andrzeja na granatowym tle) czy brytyjskie wiszñÖce na Shankill Road sñÖ brudne i porozdzierane. PrzypominajñÖ bardziej stare szmaty suszñÖce siñô na sznurze.

Belfast,  www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski

Na sam koniec wspomnñô o miejscu, gdzie wszyscy i tak sñÖ r??wni - stary cmentarz miejski na koÒ¡cu Falls Road. Jest to jeden z najÒ?adniejszych cmentarzy jakie widziaÒ?em w Òµyciu, a z pewnoÒ?ciñÖ najÒ?adniejszy na Wyspach Brytyjskich.
Belfast,  www.eire.drakkart.com, foto: Krystian Kozerawski

Share and Enjoy: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • del.icio.us
  • Digg
  • Gwar
  • Wykop

Czy Irlandczycy ceniñÖ Hitlera, czy to tylko ignorancja?

Ten post pojawiÒ? siñô na angielskiej edycji mojego bloga juÒµ jakiÒ? czas temu. Pod koniec maja, albo na poczñÖtku czerwca, wraz z grupñÖ znajomych pojechaÒ?em na poÒ?udnie w okolice New Ros i Hook Head do miasteczka Duncanon, gdzie odbywaÒ? siñô coroczny Reenactment Fair, czyli maÒ?y festyn rekonstrukcji historycznej. Poza druÒµynami Wiking??w, czy angielskich ÒµoÒ?nierzy z XVIII w. najliczniej reprezentowani byli ÒµoÒ?nierze z II Wojny Òöwiatowej.

ByÒ?a duÒµa grupa amerykaÒ¡skich ÒµoÒ?nierzy, oraz nie mniej liczna grupa rekonstruujñÖca siÒ?y niemieckie. Nie przebrali siñô jednak za regularne frontowe oddziaÒ?y Wehrmahtu, ale za oddziaÒ?y SS, zajmujñÖce siñô gÒ???wnie eksterminacjñÖ miejscowej ludnoÒ?ci na zajñôtych przez Niemcy terenach.

ZastanawiajñÖce jest to, czemu wszyscy ci Irlandczycy wybrali wÒ?aÒ?nie rekonstrukcjñô rzeÒ?nik??w z SS. Z jednej strony rozumiem, Òµe historie o masowym ludob??jstwie dokonanym przez tñÖ formacjñô w niemal caÒ?ej Europie, sñÖ fascynujñÖce, ale z drugiej strony.. bawiñá siñô wÒ?aÒ?nie w tego typu bestie? Kilku moich znajomych z r??Òµnych stron Europy (takÒµe archeolog??w) twierdzi, Òµe tego typu festyny rekonstrukcji historycznej i grupy rekonstrukcyjne sñÖ Ò?wietnñÖ przykrywkñÖ dla r??Òµniej maÒ?ci neonazist??w, kt??rzy dziñôki temu mogñÖ co jakiÒ? czas w peÒ?nym Ò?wietle dnia paradowañá w mundurach swojej ulubionej formacji.

Ireland from a Polish Perspective

Osoby na zdjñôciu, to czÒ?onkowie grupy rekonstrukcji historycznej, a nie nazistowscy czÒ?onkowie formacji SS
Na terenie fortu, w kt??rym odbywaÒ? siñô festyn znajdowaÒ? siñô teÒµ sklep, a raczej rodzaj maÒ?ej gieÒ?dy na kt??rej sprzedawano r??Òµne pamiñÖtki zwiñÖzane z II wojnñÖ. TakÒµe i tutaj dominowaÒ?y pamiñÖtki lub rekonstrukcje odznaczeÒ¡, mundur??w SS. WÒ?r??d nich znajdowaÒ?y siñô m.in. czapki jakie nosili straÒµnicy oboz??w koncentracyjnych. To co mnñÖ najbardziej wstrzñÖsnñôÒ?o, to widok irlandzkich rodzin z dzieñámi noszñÖcymi wÒ?aÒ?nie czapki straÒµnik??w oboz??w koncentracyjnych. Wydaje mi siñô, Òµe jest to przykÒ?ad ignorancji i pewnej tolerancji dla zbrodni nazistowskich Niemiec. Dla irlandzkich rodzic??w, czapki SS sñÖ fascynujñÖcñÖ pamiñÖtkñÖ i Ò?wietnym przebraniem dla swych dzieci, byñá moÒµe nawet nie uczyli siñô w szkole jakich zbrodni dokonaÒ?a ta formacja w caÒ?ej Europie.

Kiedy opisaÒ?em caÒ?e to zdarzenie na angielskiej edycji mego bloga, otrzymaÒ?em liczne komentarze. W kilku z nich przewaÒµaÒ?a opinia, Òµe muszñô pamiñôtañá Òµe jestem w Irlandii i tutaj ludzie majñÖ o wiele lÒµejszy i zdystansowany stosunek do nazistowskich Niemiec i historii II Wojny Òöwiatowej.

Z czego to wynika? Wydaje mi siñô z pewnego tradycyjnego podejÒ?cia czñôÒ?ci Irlandczyk??w. Nazistowskie Niemcy byÒ?y przecieÒµ wrogiem Zjednoczonego Kr??lestwa - brytyjskiego imperium kt??re okupowaÒ?o Ulster i kt??re caÒ?y czas byÒ?o wrogiem republikaÒ¡skiej Irlandii. To nikt inny jak Eamon De Valera - prezydent Irlandii, jako jedyna gÒ?owa neutralnego paÒ¡stwa wysÒ?aÒ? w maju 1945 r. list kondolencyjny do rzñÖdu Rzeszy w zwiñÖzku z samob??jczñÖ Ò?mierciñÖ Hitlera i to Irlandia utrzymaÒ?a nazistowskich dyplomant??w, kiedy inne neutralne kraje ich po prostu wyrzuciÒ?y. Warto teÒµ wspomnieñá , Òµe po zakoÒ¡czeniu II Wojny, Zielona Wyspa staÒ?a siñô miejscem ucieczki wielu nazistowskich kolaborant??w i dygnitarzy.

Dziwne jest o podejÒ?cie niekt??rych Irlandczyk??w, kt??rzy sñÖ w stanie wybaczyñá najciñôÒµsze zbrodnie tym, kt??rzy tylko byli lub sñÖ wrogami Zjednoczonego Kr??lestwa. CiñôÒµko jest mi takÒµe zrozumieñá ignorancjñô jaka panuje wÒ?r??d wielu irlandzkich rodzin. NeutralnoÒ?ñá podczas II wojny nie zwalnia bowiem nikogo od myÒ?lenia i zwykÒ?ego wsp??Ò?czucia niewinnym ofiarom.

Share and Enjoy: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • del.icio.us
  • Digg
  • Gwar
  • Wykop